Powrót

„Radość pisania”,
czyli warsztaty poetyckie z P. Wojciechem Ossolińskim

Galeria zdjęć

Wszystko jest poezją / Każdy jest poetą - trafność słów E. Stachury mieli możliwość sprawdzić uczestnicy warsztatów poetyckich, które odbyły się 6 października w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Nysie. Naszą szkołę reprezentowała grupa w składzie: Anna Wojtasiak Ia1, Dominika Sadowska i Joanna Rajca I c2, Piotr Dubiel III eu, Justyna Starczynowska, Marlena Szpak i Natalia Gawlik III a.

Warsztaty były dobrą okazją do twórczej zabawy z wierszem.

Poeta – Wojciech Ossoliński życzliwie słuchał i oceniał poczynania młodych adeptów sztuki słowa. I choć , jak się okazuje, pisanie wierszy nie jest sprawa prostą, to uczestnikom warsztatów udzieliła się twórcza atmosfera. Każdy z uczestników miał również okazję do zaprezentowania swojego wiersza .Szczególne uznanie zdobył tekst autorstwa Piotra Dubiela ( który prezentujemy poniżej). Młodym poetom życzymy ciekawych i udanych debiutów

B. Andrasz

Tekst nagrodzony:
***
Cherubina łyżwą
I do kotła ze smołą
Posyp pieprzem
Pora wrzuć i deszczem polej
Dym jak zapach piżma
W nieba firmament niech leci

Zamknij drzwi- Balbino
Niech płonie

Roztropnie podaj w krysztale

smacznego

(Piotr Dubiel)

Teksty pozostałych uczestników:
***
Stała sama przy drzwiach zamku
Ubrana w smolistą czerń
Nikt jej nie widział- czuł tylko zapach piżma
Miała piegi jak pieprz na sałatce
Gdy zapytałam:
- Kim jesteś?
- Śmierć- odpowiedziała
Zabrała mnie ze sobą do zamku cherubina

(Anna Wojtasiak)

Zazdrosna miłość*

Pod krzewem obok pora
rośnie piżmo Amatora
On ma zamek kryształowy
i nie przyszło mu do głowy
że w tym zamku Balbina
wciąż namawia Cherubina
by on piżmo roztropnie
położył tuż przy oknie

I powiada…

Gdy ciągle pada
a księżyc chmurami zajdzie
to Amator jej nie znajdzie
i nigdy już o poranku nie wyjdzie przez drzwi zamku
by zobaczyć tę roślinę
której nie ma przez Balbinę

teraz pod krzewem obok pora
jest wylana czarna smoła
Tak Amator łzy swe traci
Że miłość go już nie wzbogaci

Rozłąką boli
I w tej niedoli
stracił roślinę
I ukochaną Balbinę

(Dominika Sadowska, Joanna Rajca)

***
Pokój temu zamkowi nieroztropnej Balbinie…

Późna noc, księżyc wysoko na firmamencie
w zamku trzask płonącego piżma
oświecał lica płaczącej Balbiny.
Łzy niczym deszcz spowiły jej twarz.
W drzwiach stoi cherubin,
błyszczący jak kryształ, szepce amatorsko
wspomnienie rozłąki.
Gorzkie słowa piekły niczym
pieprz i raniły jej serce jak krzew gorejący.
Stanęła przy oknie, oglądając się za cherubinem-
zapłakała…
Skacząc w otchłań czarną niczym smoła,
mijała chmury i deszcz- chciała umrzeć.
Spoczęła w pokoju na Malcie.
Jedynym wspomnieniem po niewieście była… łyżwa

(Justyna Starczynowska, Natalia Gawlik, Marlena Szpak)